SUMA WPISOWYCH: 28 000H
Nagroda Derby Dressage
Pierwsza konkurencja rozpoczęła się przejazdem Shimasu Nasai z WHK Homestead pod Anthonym Pattersonem. Para radziła sobie świetnie do momentu w którym mieli przechodzić z pasażu do piaffu i na odwrót. Jeździec dając za mocny znak, doprowadził do zagalopowania, jednak już po jednej foule poprawili błąd. Dalsza część przejazdu przebiegła bezbłędnie. Para otrzymała wysokie noty za chody i impuls, za posłuszeństwo i postawę jeźdźca kilka punktów zostało im odebrane, jednak wynik końcowy był bardzo wysoki. Na czworobok kolejny wyjechał Wakiki razem z Juki z Liliowej Zatoki. Para dzielnie sobie radziła jednak w pewnym momencie coś poszło nie tak i koń wykonał za długi piaff po czym pominął stęp i przeszedł do pasażu. Za to zostały odebrane im punkty. Reszta przejazdu poszła niemal idealnie. Noty pary spadły przez nisko oceniony impuls i posłuszeństwo, jednak ocena chodów i postawy wyrównała tamtą stratę. Kolejny jechał Malahar hodowli Jakarta Arabians z Karimem Baharim. Ogier radził sobie dobrze, większość przejazdu szedł przyjemnie rozluźniony. Zabrakło jednak w tym przejeździe precyzji, powstało również sporo banalnych błędów, przez co noty pary spadły na ocenie impulsu, posłuszeństwa i postawy jeźdźca. Konkurencję zamykał Norway CS z Dyenney Bloodyhill na grzbiecie. Ogier był dobrze przygotowany do mistrzostw, więc przejazd teoretycznie nie powinien sprawiać mu problemów, jednak przez większość czasu szedł niesamowicie spięty, przez co ocena chodów znacznie obniżyła ostateczną punktację pary, która wyłożyła się również na piruetach. Ostatecznie para wylądowała na trzecim miejscu, przez sporą przewagę Wakikiego. Para z Homestead minimalną przewagą punktową zajęła pierwsze miejsce.
Shimasu Nasai jest ogierem trakeńskim należącym do WHK Homestead, wyhodowanym i wychowanym w Alchala Valley.
Nagroda Derby Jumping
Parkour składał się z 12 przeszkód (schemat, początek w punkcie S, koniec w punkcie F) o wysokości od 150cm do 160cm. W tej konkurencji udział brało 7 koni, między przejazdami ustalone zostały 1 przerwa techniczna na wyrównanie podłoża. Konkurs rozpoczął się dosyć słabo zapowiadającym się przejazdem Anthony'ego Pattersona i hanowerskiej klaczy Last Night on Earth z WHK Homestead. Kobyła miała do czynienia z taką imprezą jedynie raz w życiu i przejazd ten nie wypadł najlepiej. Jednak przejazd ten był miłym zaskoczeniem. Klacz wyłamała przy triplebarze i zrzuciła pierwszą przeszkody w drugim szeregu. Mimo 8 punktów karnych Patterson wyglądał na dumnego z klaczy trenowanej pod jego okiem. Kolejna na parkourze pojawiła się Cephee z Elvią Savange na grzbiecie pochodząca z tej samej stajni co jej poprzedniczka. Klaczka również nie obyta z tak prestiżowymi zawodami wyglądała na dosyć spiętą. Przejazd zakończyła z 7 punktami karnymi. 4 za wyłamanie przed rowem z wodą, 3 za dodatkowe sekundy. Kolejni wyjechali De Light Colorado z Przemkiem prezentujący Liliową Zatokę. Ogier radził sobie świetnie ukończył cały parkour na czysto, jednak stracił na czasie przez za duże zakręty i za długie najazdy, kończąc z 3 punktami karnymi. Następnie na parkourze pojawiła się klacz trakeńska Kalavi o pięknej technice skoku. Jednak były to jedne z jej pierwszych zawodów na takim poziomie i chociaż poprzednio skakała niewiele niższe przeszkody, teraz zrzuciła ostatnią belkę w triplebarze i ostatnią stacjonatę. Przejazd zakończyła z 8 punktami karnymi. Po przerwie technicznej na parkourze pojawili się Detalli Ravenwood i Hickstead z Winter Mist. Ukończyli oni cały przejazd na czysto, mieszcząc się w czasie. Jednak chwilę później na placu pojawił sie Cassal Ask z Amelie Shoreline reprezentujący Shoreline Stable z czystym przejazdem i czasem o 3 sekundy krótszym od poprzedniej pary. Ostatnia startowała Elie van de kolmen pod tą samą amazonką co jej poprzednik. Niestety po zrzutce na 11 przeszkodzie drąg utknął między nogami klaczy i ta wywróciła się eliminując się tym samym z rozgrywek. Ani jej ani amazonce nic się nie stało. Jednak wielkim sukcesem Amelie Shoreline okazał się przejazd Cassala, który usytuował się na pierwszym miejscu. Drugie miejsce należy do Hicksteada, przegrywającego z poprzednikiem dosłownie o sekundy. 3 miejsce wywalczył De Light Colorado.
Cassal Ask jest jedenastoletnim holsztyńskim ogierem własności oraz hodowli Shoreline Stud.
Nagroda Derby Cross
Tor składał się z 32 przeszkód różnej wielkości i trudności, miał ok. 6880m, a maksymalny czas jego pokonania wynosił 12 minut 30 sekund. Pierwszy startował Quantisimus z WHK Homestead dosiadany przez Melanie Novak. Przejazd przebiegł bez większych problemów, hanowerski ogier dzielnie szedł do przodu, jedynie poślizgnął się tuż za basenem z wodą, szybko się pozbierał nawet nie zwracając na to uwagi i pobiegł dalej. Para nie pokonywała alternatywnych przeszkód, zmieściła się w czasie. Quan od początku postawił poprzeczkę wysoko. Kolejny startował Daniel Hussian wraz ze swoim folblutem Resurrected Sun. Potomek wyścigowców nadrabiał czas na prostych, przeszkody pokonując z niezwykłą zwinnością i lekkością, ostatecznie osiągając czas lepszy od swojego kolegi ze stajni. Ciccione oraz Magdą z Liliowej Zatoki zjawiły się na starcie jako kolejne. Niestety dziewczyny przewróciły się przy pierwszym basenie z wodą, kończąc swój przejazd już tam. Na szczęście jedynie się poobijały. Następnie startował Age of Ultron z Matyldą Johnson reprezentujący Liliową Zatokę. Niestety mniej więcej w połowie drogi para wybrała przeszkody alternatywne zamiast tych trudnych do pokonania i straciła czas, kończąc za Resurrectem. Ostatni przejazd był wisienką na torcie. Trakeński ogier Axis Aces hodowli Juki wraz ze swoim jeźdźcem Kubą pokonali tor w najszybszym czasie, bez ani jednej pomyłki, czy zaniedbania, pędząc ciągle równym, miarowym tempem, przeszkody pokonując z wielką gracją, co pozwoliło im wygrać nagrodę Derby Cross. Na drugim miejscu znalazł się Resurrected Sun z WHK Homestead, z czasem gorszym o 13 sekund. Trzecie miejsce zajął Age of Ultron, który również stracił sporo na czasie.
Axis Aces jest ogierem trakeńskim debiutującym w ostatnim czasie na coraz większej ilości hipodromów. Został wyhodowany przez Juki z Liliowej Zatoki, tam też się wychował i nadal mieszka.
Nagroda Derby Show
Najdłuższa część zawodów rozpoczęła się pokazem kasztanowatej klaczy Pression, hodowli WHK Homestead z J. Crewsem. Energiczna klaczka, jednakże łeb wydał mi się nieco rosyjski, przez co zdecydowanie obniżono jej noty za głowę i szyję. Zaraz szybko przeszliśmy do siwej Extraordinary Girl, która wyjątkowo mi zaimponowała. Wiele punktów zyskała za swoją świetną budowę, ale i płynny, elastyczny ruch. Kolejny X-Kid nie zrobił na sędziach większego wrażenia, jednakże pełny St. Jimmy znowu podniósł nieco poprzeczkę reszcie. Biały Duch w rodowodzie ogierka zdecydowanie nadał mu charakteru. Pierwszy wychowanek ze stajni Juki (Liliowa Zatoka) zaprezentował się wraz z nią bez żadnego echa, lecz jego koleżanka ze stajni postarała się o wiele bardziej. Zdecydowanie jej ruch był lepszy, a skarogniada maść tylko go wyraźnie podkreśliła. Budowa konia również zdawała się perfekcyjna. Po dwóch arabkach nadeszła pora na ogromną ilość koni od Zafiry z Jakarta Arabians. 6-letnia klaczka Coctail szybko straciła punkty na kłodzie, tak jak i jej towarzyszka ze stajni Kassala, Marokh oraz mlecznosiwy ogier Malahar. Exotic Jakarta podupadł natomiast przy notach za nogi, Ramadan za głowę, Philosopher's Rush za szyję. Schizzy po tak wspaniałych rodzicach, jak się okazuje, odziedziczyła mniej niż się spodziewaliśmy, natomiast śliczna Resheika zupełnie wysypała się w punkcie ruchu. Gniada kaczka Seket Halima sędziom zdecydowanie się nie spodobała pod względem budowy, jak również czteroletni Triple Chick. Poczciwy Largo Blanco pogubił punkty wraz z rozwojem swojego pokazu. Największym zaskoczeniem tego pokazu dla Zafiry były niżej zbonitowane konie, ponieważ to one najlepiej zaprezentowały się podczas prezentacji Jakarta Arabians. Dwa dresażowe siwki Yateem Al Shabat oraz Senbonzakura sprawdziły się naprawdę dobrze, ładnie angażując nogi przy ruchu, przez co wydawał się niesamowicie gładki. Idealnie pasował do tego typu arabów. W championacie ostatecznie wygrał St. Jimmy, o 0,2 pkt wyżej oceniony od skarogniadej Rohary. Trzecie miejsce było oddalone od dwóch pierwszych o całe 7 punków, a sędziowie wahali się przede wszystkim między Yateem'em, a Extraordinary Girl. Ostatecznie jednak wychowanek Zafiry zajął podium dzięki pełniejszej, klasycznej budowie.
St. Jimmy został zgłoszony przez właścicielkę WHK Homestead, wyhodowany przez HKA Liliowa Zatoka. Jest synem Plutona (po Biały Duch Apocalypto) i Kiliki.
Nagroda Derby Racing
Oficjalne stroje ustawiły się rzędem kapeluszy, by obejrzeć prezentację derbowego rocznika. Każdy z trzech koni wydawał się zupełnie inny. Rozbrykana Black Caviar reprezentowała Winter Mist, ciekawski The Mad Hatter WHK Ankarię, a kara, spokojna American Colony WHK Homestead. Koni nie było zbyt wiele, jednakże rozgrywka zapowiadała się emocjonująca. Dłużej biegający wyścigowiec Esmeraldy miał na swoim koncie wiele wahań w dystansach, tak jak i kara klaczka Caviar. Colony miała za sobą tylko dwa, lecz pięknie wygrane wyścigi na podobnym dystansie. Niemniej jednak pozostała dwójka mogła wydawać się bardziej doświadczona. Przygotowania The Mad Hatter do Derby widocznie ruszyły pełną parą, a wychowanka Homestead zdążyła wyrobić sobie lekkość. Bardzo dobrej rodowodowo klaczy z Winter Mist właśnie tego zabrakło w ostatnim czasie. To właśnie, głównie słyszało się na torze przed gonitwą. Suchy tor miał rozegrać szybkie starcie między końmi pełnej krwi angielskiej i gdy w końcu wszyscy znaleźli się w bramkach, wyścigowce ruszyły.
Długi i wymagający dystans wymagał wytrzymałości. Tuż przy bandzie znalazła się American Colony, a przed nią Black Caviar z The Mad Hatterem. Mocna klacz nadawała tempo, co niezwykle ją jednak męczyło. Zwyczajnie nie była na to przygotowana, dlatego też na prostej pałeczkę przejął ogier, a Mars wycofała się od zewnątrz do American Colony. Teraz tempo wzrosło nadawane prze ogiera, który wydawał się solidnie przygotowany. Już na drugim zakręcie klacz z Homestead uciekła, delikatnie trzymana przez P. Lloyda, do lewego boku The Mad Hattera, zostawiając jednocześnie drugą towarzyszkę dwie długości z tyłu. Wchodząc na prostą oba konie galopowały łeb w łeb i wydawało się, że lekka American Colony ogra mocniejszego, gniadego ogiera, jednakże szybki, suchy tor, pomógł Esmeraldzie i koń wszedł do fotokomórki celownika o nos przed karą klaczką. Trzecia była Black Caviar, którą wyścig widocznie przewyższył. Mamy nadzieję, że uda jej się odzyskać siły.
Ogier The Mad Hatter jest własnością Esmeraldy. Został również wyhodowany w stajni triumfującej virtualki WHK Anarkia.
Derby Dressage
|
miejsce
|
koń
|
dżokej
|
wynagrodzenie
|
data
|
1
|
I
|
D. McClure
|
26 000 H
|
16 sierpnia 2014
| |
II
|
Juki
|
13 000 H
| |||
III
|
D. Bloodyhill
|
6 500 H
|
Derby Jumping
|
miejsce
|
koń
|
dżokej
|
wynagrodzenie
|
data
|
2
|
I
|
A. Shoreline
|
26 000 H
|
16 sierpnia 2014
| |
II
|
D. Ravenwood
|
13 000 H
| |||
III
|
Przemek
|
6 500 H
|
Derby Cross
|
miejsce
|
koń
|
dżokej
|
wynagrodzenie
|
data
|
3
|
I
|
Kuba
|
26 000 H
|
16 sierpnia 2014
| |
II
|
D. Hussian
|
13 000 H
| |||
III
|
M. Johnson
|
6 500 H
|
Derby Show
|
miejsce
|
koń
|
osoba prezentująca
|
wynagrodzenie
|
data
|
4
|
I
|
D. McClure
|
26 000 H
|
16 sierpnia 2014
| |
II
|
Przemek
|
13 000 H
| |||
III
|
M. Al- Jabiri
|
6 500 H
|

Derby Racing
|
miejsce
|
koń
|
dżokej
|
wynagrodzenie
|
data
|
5
|
I
|
Esmeralda
|
150 000 H
|
16 sierpnia 2014
| |
II
|
P. Lloyd
|
50 000 H
| |||
III
|
D. Nordycki
|
19 000 H
|
Tym właśnie sposobem The Mad Hatter zdobywa błękitną wstęgę i może starać się o potrójną koronę. Myślę, że Emeralda na to w pełni zasłużyła, ponieważ treningi nie są perfekcyjne, jednakże przynajmniej dość przemyślane i mniej więcej logiczne. Ogier nie jest bez wad, jednakże nad tym właśnie należy pracować! Ba, specjalnie przygotowała go do Gali, z czego jestem naprawdę dumna, ponieważ dokładnie o takie podejście mi chodzi.
Życzę Ci Esme powodzenia z tym wyścigowcem, gdyż może mieć przed sobą wspaniałą przyszłość, a mieszany rodowód tylko mu w tym pomoże (mam na myśli wspaniałego ojca, którego w rodowodzie nie ma wiele osób).
Mam nadzieję, że opisówki najgorsze nie są, a wygrane w pełni was zadowolą. Możecie być pewne, że oceniałyśmy bardzo sprawiedliwie i jedyną rzeczą, której pod uwagę nie brałyśmy: osiągnięcia. Nie sugerujmy się siedemnastoma gwiazdkami, ponieważ koń może okazać się tylko ładny zdjęciowo, a praca włożona w niego - chaotyczna.
Jak zwykle a'propo wyścigów: Drogie panie, żaden koń nie biega przecudownie na 1000 i 3000 metrów. Nie ma takiej szansy, więc prosiłabym o wewnętrzne przemyślenie tej kwestii i ustatkowanie się w różnicy max. 400 metrów. To coś jak klasy w każdym rodzaju sportu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz